Wczoraj był dzień kobiet, wiec spóźnione życzenia dla wszystkich pan, obyście zawsze czuły się kobiece i adorowane a mężczyźni niech wręczają kwiaty nie tylko od święta :)
Czekam wiosny jak zbawienia, dość już tego zimna i wietrznej pogody. Brak mi kolorów, dość mam już tej zimy.
Zbliża się najpiękniejsza (i najcieplejsza) pora roku na Wyspach, już niedługo wszystko zakwitnie i będzie można jeździć na wycieczki. Moje córy też znudzone siedzeniem w domu, wariacje się ich czepiają, a co za tym idzie cierpi na tym mój dom. Sprzątam w jednym kącie, by za chwilę wszystko wróciło do stanu pierwotnego. Więcej słońca = równowaga estetyczna moich czterech ścian ;)
Puki jednak jeszcze szarawo za oknem w moich pracach też brak kolorów:
Taca
Donica
Podkładki i mój nowy zakup: świecznik
Donica na ziołaPozdrawiam wszystkich serdecznie i przypominam, że książka wędrowniczka czeka do poniedziałku na chętnego czytelnika (plus niespodzianka i garść przydasi) :)))