Witam wszystkich serdecznie w ten deszczowy dzień.. dość często zaczynam tymi słowami posta ;). Niestety pogoda na wyspach w tym roku bardzo skąpa.
Czy dopadają Was chwile, że wstajecie rano i nic, ale to nic Wam się nie chce? Najprawdopodobniej dopadło mnie tak zwane wypalenie materiału. Nic mi się nie chce. Kocham moje dzieci, ale kolejny tydzień razem, zaczyna mnie przerastać. One tez maja dość, tęsknią za kolegami ze szkoły i nawet moje wymyślanie zabaw tu nie pomaga. Padłyśmy wiec wszystkie trzy ofiarą przemęczenia swoją obecnością. Mało tego, czuję, że się wypalam, brak mi inspiracji, jakiegoś kulturalnego kopa.
Nadal coś tam robię, ale jakoś bez tego zapału jaki towarzyszył mi wcześniej.
Koniec tego smęcenia. Mam Wam do pokazania dwie tace i kartki urodzinowe. Zwykłe, proste, bez udziwnień.
Dziękuję za wszystkie komentarze, lejecie miód na moje serce. Pozdrawiam serdecznie. Iza :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taca. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 sierpnia 2012
wtorek, 24 lipca 2012
Nareszcie przyszło lato :)
Witam nowych obserwatorów, mam nadzieje, że zostaniecie i będziecie zaglądać również po zakończeniu candy ;). Nadal czytam i przeglądam Wasze strony i jestem pod wielkim wrażeniem.
Dzieci maja się lepiej (dzieci, bo obie się pochorowały), pogoda nareszcie do nas przyszła i już trzeci dzień jest ciepło, to prawdziwy cud :). Korzystam ze słońca i odświeżam trochę salon. Trochę fotek wiec wstawię:
Na początek jednak tort który zrobiłam kilka dni temu
Później była kolacja z mężem...uwielbiam nastrój jaki tworzą świece ;)
a teraz salon:
a teraz moja taca:
i herbaciarka:
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i ciepłe słowa. Przypominam o trwającym u mnie candy :)
Dzieci maja się lepiej (dzieci, bo obie się pochorowały), pogoda nareszcie do nas przyszła i już trzeci dzień jest ciepło, to prawdziwy cud :). Korzystam ze słońca i odświeżam trochę salon. Trochę fotek wiec wstawię:
Na początek jednak tort który zrobiłam kilka dni temu
Później była kolacja z mężem...uwielbiam nastrój jaki tworzą świece ;)
a teraz salon:
a teraz moja taca:
i herbaciarka:
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i ciepłe słowa. Przypominam o trwającym u mnie candy :)
piątek, 20 lipca 2012
Koniec roku szkolnego :)
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jest mi niezmiernie milo, że spodobały się Wam moje cukieraski. Ciesze się, że wiele z Was postanowiło dodać mojego bloga do obserwowanych, ja od kilku dni przeglądam Wasze strony i jestem pod wrażeniem kreatywności i różnorodności. Trochę jeszcze czasu mi zajmie zapoznać się ze wszystkimi stornami.
Przypominam o zaznaczaniu wybranego zestawu (głownie osoby nieblogujące, u tych ze stronka łatwiej sprawdzić po wstawionym banerku)
Dzis ostatni dzień szkoły u moich córeczek, dla starszej to niestety przykry dzień, bo od wczoraj jest chora i leży z temperatura w domu. Rano szybko wręczyła tylko prezenty a teraz rozgościła się na kanapie w salonie i jak na chorego przystało... marudzi ;(
Wczoraj wieczorem na szybko kończyłam kartki i dosuszałam herbaciarkę. Oceńcie sami jak mi wyszło :
Oraz taca która powędrowała do mojej przyjaciółki :)
Ponawiam zaproszenie na moje candy i dziękuję wszystkim za wszystkie ciepłe słowa. Iza
Przypominam o zaznaczaniu wybranego zestawu (głownie osoby nieblogujące, u tych ze stronka łatwiej sprawdzić po wstawionym banerku)
Dzis ostatni dzień szkoły u moich córeczek, dla starszej to niestety przykry dzień, bo od wczoraj jest chora i leży z temperatura w domu. Rano szybko wręczyła tylko prezenty a teraz rozgościła się na kanapie w salonie i jak na chorego przystało... marudzi ;(
Wczoraj wieczorem na szybko kończyłam kartki i dosuszałam herbaciarkę. Oceńcie sami jak mi wyszło :
Oraz taca która powędrowała do mojej przyjaciółki :)
Ponawiam zaproszenie na moje candy i dziękuję wszystkim za wszystkie ciepłe słowa. Iza
niedziela, 29 kwietnia 2012
W czasie deszczu....
Nie tylko dzieci się nudzą... i strasznie brudzą ;)
Pory deszczowej ciąg dalszy, dzieci szaleju dostają a ja szału ;). Postanowiłam jakoś spożytkować ten przymusowy areszt domowy. Przerobiłam stary chlebak i kolejna tace. Mam nadzieje, że efekt końcowy się wam spodoba..
Dziękuję, że do mnie zaglądacie, każde wasze pozostawione słowo czytam z wypiekami na twarzy... to bardzo miłe, że moje prace sie Wam podobaja.
Pory deszczowej ciąg dalszy, dzieci szaleju dostają a ja szału ;). Postanowiłam jakoś spożytkować ten przymusowy areszt domowy. Przerobiłam stary chlebak i kolejna tace. Mam nadzieje, że efekt końcowy się wam spodoba..
Dziękuję, że do mnie zaglądacie, każde wasze pozostawione słowo czytam z wypiekami na twarzy... to bardzo miłe, że moje prace sie Wam podobaja.
piątek, 9 marca 2012
Decoupage
Wczoraj był dzień kobiet, wiec spóźnione życzenia dla wszystkich pan, obyście zawsze czuły się kobiece i adorowane a mężczyźni niech wręczają kwiaty nie tylko od święta :)
Czekam wiosny jak zbawienia, dość już tego zimna i wietrznej pogody. Brak mi kolorów, dość mam już tej zimy.
Zbliża się najpiękniejsza (i najcieplejsza) pora roku na Wyspach, już niedługo wszystko zakwitnie i będzie można jeździć na wycieczki. Moje córy też znudzone siedzeniem w domu, wariacje się ich czepiają, a co za tym idzie cierpi na tym mój dom. Sprzątam w jednym kącie, by za chwilę wszystko wróciło do stanu pierwotnego. Więcej słońca = równowaga estetyczna moich czterech ścian ;)
Puki jednak jeszcze szarawo za oknem w moich pracach też brak kolorów:
Taca
Donica
Podkładki i mój nowy zakup: świecznik
Donica na ziołaPozdrawiam wszystkich serdecznie i przypominam, że książka wędrowniczka czeka do poniedziałku na chętnego czytelnika (plus niespodzianka i garść przydasi) :)))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)