Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 maja 2012

Oj się działo ;)

Zwariowany tydzień to już przeszłość, jeszcze bardziej szalony trwa. Dzieje sie ostatnio w moim życiu bardzo dużo... to chyba dobrze, choć nie wiem czy dobrze jak się śpi po kilka godzin na dobę ;)
Przygotowywałam się do kiermaszu, który odbył się w Nortwich. Chciałam bardzo podziękować organizatorce Małgosi (jesteś wielka). Miałam tam przyjemność poznać wiele bardzo uzdolnionych osób. Zachwycona ich twórczością popadłam w lekkie kompleksy, no ale przecież każdy kiedyś zaczynał :)... teraz mam motywacje do dalszej nauki.
Będzie dużo zdjęć



Uff dużo tego ;). W następnym poście będzie o pewnym wyróżnieniu oraz moje nowości przedurlopowe :)
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na moim blogu i wszystkie wpisy. Witam też nowe obserwatorki.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

piątek, 4 maja 2012

Znudzona ;)

Wiecie, że co trzeci anglik zaczyna rozmowę od skomentowania pogody? Podobno to na wyspach najpopularniejszy sposób na rozpoczęcie rozmowy... pogoda, coś co się tu zmienia w jednej chwili. Tylko o czym tu rozmawiać po trzech tygodniach deszczu?
Jak zbawienia czekamy czwartego czerwca, gdy to zapakujemy się w samolot i polecimy do Polski na urlop. Dziewczynki spakowane są od dawna i z nadzieja w glosie każdego dnia pytają: to już dziś?
Tam czeka już na nie babcia i dziadek, wielkie podwórko i psy. Będzie można całe dnie spędzać taplając się w baseniku, gotować babki z piasku i zupki irysowe (babcia strzeż się, Zuza morderca Twoich kwiatków nadchodzi ;) )
Czekając z niecierpliwością na te dni zajęłam się pracą. Tak wiec poczyniłam dwa przepiśniki i serduszkową parę, do serduszek pudełko .



Dziękuję, że do mnie zaglądacie i za każde ciepłe słowo pozostawione pod postem :)