Wracam tak małymi kroczkami to moich wytworków. Ostatnio powstały trzy aniołki laleczki do podusi. Nawet nie wiecie jak ja się ucieszyłam siadając znowu do maszyny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 lipca 2014
środa, 22 sierpnia 2012
;)
Witam moich kochanych obserwatorów :). Chciałam Wam podziękować za komentarze pod ostatnim postem. Czasami tak jest, że dopada mnie chimera.... siedzi taka gdzieś w kącie i co jakiś czas rozsiada się wygodnie na kanapie i nie chce sobie pójść. Nie jestem typem depresyjnym, raczej takim impulsywnym ;). Potrzebuje do normalnego funkcjonowania słońca, a tego jak na lekarstwo. Lubie deszcz, lubię gdy jesienią stuka w szybę i spływa strumieniami po parasolu... jesienią, a nie przez calutkie lato!
Poszłam za Waszą radą, zajęłam ręce. Wysprzątam dom, zrobiłam porządki w swojej pracowni i uszyłam żyrafę Tildową dla młodszej pociechy. Moja pierwsza z Tildowych, kolejna będzie precyzyjniej wykonana.
Pozdrawiam serdecznie. Iza :)
Poszłam za Waszą radą, zajęłam ręce. Wysprzątam dom, zrobiłam porządki w swojej pracowni i uszyłam żyrafę Tildową dla młodszej pociechy. Moja pierwsza z Tildowych, kolejna będzie precyzyjniej wykonana.
Pozdrawiam serdecznie. Iza :)
niedziela, 18 marca 2012
Tilda :)
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem i witam nową obserwatorkę :)
Chyba naprawdę polubiłam szycie, wiem, że nie jestem w tym jeszcze dobra, ale jak na cztery miesiące zabawy z maszyną to nie jest ze mną źle. Codziennie uczę się czegoś nowego i nawet nitka mi już nie ucieka ;). Wiem już, że jedna igłą nie można szyć wszystkiego, że stopki się wymienia, nie śmiejcie się ze mnie ale dla mnie to niesamowite odkrycie ;)
Wczoraj uszyłam kolejną Tilde, jest większa od poprzednich. Za oknem już wiosennie więc prezentuję Wam moją ogrodniczkę:
Chyba naprawdę polubiłam szycie, wiem, że nie jestem w tym jeszcze dobra, ale jak na cztery miesiące zabawy z maszyną to nie jest ze mną źle. Codziennie uczę się czegoś nowego i nawet nitka mi już nie ucieka ;). Wiem już, że jedna igłą nie można szyć wszystkiego, że stopki się wymienia, nie śmiejcie się ze mnie ale dla mnie to niesamowite odkrycie ;)
Wczoraj uszyłam kolejną Tilde, jest większa od poprzednich. Za oknem już wiosennie więc prezentuję Wam moją ogrodniczkę:
piątek, 24 lutego 2012
Bliźniaczki
Dziękuję bardzo za te wszystkie miłe słowa, dzięki Wam mam chęci dalej uczyć się i poznawać nowe techniki :)
Dzis będzie mało pisania, dużo fotek ;). Przedstawiam dwie lale:
Dzis będzie mało pisania, dużo fotek ;). Przedstawiam dwie lale:
wtorek, 21 lutego 2012
Kropeczka ;)
Dziękuję bardzo za komentarze pod ostatnimi postami, jesteście kochane :)
Nie mogę się zdecydować co teraz najbardziej lubię robić wieczorami, czy decoupage czy Tildy ;) . Bardzo podobają mi się te słodkie anielice (jeszcze bardziej mojej córeczce) można pobawić się w ubieranie ich... taki powrót do dzieciństwa. Decoupage też daje mi frajdę... tylko gdzie sprzedają dodatkowy czas, jak macie namiary na taki sklep to chętnie przygarnę dodatkowe 5 godzin na dobę :)
Do rzeczy, uszyłam kolejne anioły, dziś pokażę tylko jednego, a dwa kolejne jak dotrą do nowych właścicielek :). Przedstawiam Kropeczkę
Nie mogę się zdecydować co teraz najbardziej lubię robić wieczorami, czy decoupage czy Tildy ;) . Bardzo podobają mi się te słodkie anielice (jeszcze bardziej mojej córeczce) można pobawić się w ubieranie ich... taki powrót do dzieciństwa. Decoupage też daje mi frajdę... tylko gdzie sprzedają dodatkowy czas, jak macie namiary na taki sklep to chętnie przygarnę dodatkowe 5 godzin na dobę :)
Do rzeczy, uszyłam kolejne anioły, dziś pokażę tylko jednego, a dwa kolejne jak dotrą do nowych właścicielek :). Przedstawiam Kropeczkę
piątek, 27 stycznia 2012
Błękitna Tilda
Zawzięłam się i jest, niedokładna, grubawa, niedoskonała i przeciętna, ale moja... a raczej dla mojej Asi, pierwsza anielica :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)