Nareszcie i do nas przyszła wiosna. Dni już długie, słońce coraz częstszym jest gościem. Uwielbiam tę porę roku, kwitnące drzewa, wszystko budzi się z tego szarego snu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 marca 2014
czwartek, 7 marca 2013
Przytulanka....
Maskotki.....moja córka otacza się nimi, kolekcjonuje i zagraca calutki dom. Wszystko co miękkie i da przytulić, staje się ulubionym przytulakiem. Tak więc na łóżku z małą księżniczką śpi cała armia obrońców i co chwila dochodzą nowi ;). Każdy prototyp moich wytworków szybko przechwytują malutkie łapki, które poddają nieszczęsnego pluszaka testom wytrzymałości. To małe tornado jest najlepszym testerem maskotki, jeśli takowa przetrwa godzinę zabawy, to w rękach delikatniejszych spokojnie przetrwa rok. Jeśli pod koniec dnia maskotka nadal ma wszystkie łapki, uszy... to gwarancję daję wieloletnią ;)
Porwałam się na włochatego króliczka, ile z tego jest nitek, wszystko fruwało mi po salonie, gdy wycinałam szablon. Maszyny dawno tak nie przytkało jak dzisiaj.
Króliczek w barwach ochronnych, mięciutki i oczywiście już do Asiowej armii przechwycony ;)
Porwałam się na włochatego króliczka, ile z tego jest nitek, wszystko fruwało mi po salonie, gdy wycinałam szablon. Maszyny dawno tak nie przytkało jak dzisiaj.
Króliczek w barwach ochronnych, mięciutki i oczywiście już do Asiowej armii przechwycony ;)
Dziękuje bardzo za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem :)))
Izabela
piątek, 16 marca 2012
Mydło i powidło ;)
Dziewczyny ciesze się, że podobają się Wam moje króliczki.... dziękuję :)
Chciałam wiosny ... to mam... katar, załzawione oczy, czyli witam się z alergią. Nie mam pojęcia dlaczego myślałam, że akurat w tym roku mnie to ominie, ot nadzieja matką...
Mimo wszystko ciesze się, że słonce dłużej na niebie świeci a do okola robi się kolorowo. Łatwiej wstać rano i dzień jakoś tak przyjemniej mija. Dziewczynki też zadowolone, że mogą pobawić się w domku na patio czy pobiegać z kolegami po parku.
Ale do rzeczy Izo ;) .
Dzis będzie wszystko... od kartki, przez ciacho i maskotki... przysłowiowe mydło i powidło.
Na pierwszy ogień idzie kartka, matko przecież ja zaczynałam tego bloga z myślą o scrapie a teraz z trudem skleciłam jedna kartkę i pudełko (niebawem mega produkcja zaproszeniowa się tu zaprezentuje)
Kartka i pudełko:
Tort:
Króliczki ;) :
Dobrnęliście do końca? Sporo dziś fotek, ale nie mogłam się zdecydować, więc wstawiłam po kilka:)
Pozdrawiam serdecznie :)
Chciałam wiosny ... to mam... katar, załzawione oczy, czyli witam się z alergią. Nie mam pojęcia dlaczego myślałam, że akurat w tym roku mnie to ominie, ot nadzieja matką...
Mimo wszystko ciesze się, że słonce dłużej na niebie świeci a do okola robi się kolorowo. Łatwiej wstać rano i dzień jakoś tak przyjemniej mija. Dziewczynki też zadowolone, że mogą pobawić się w domku na patio czy pobiegać z kolegami po parku.
Ale do rzeczy Izo ;) .
Dzis będzie wszystko... od kartki, przez ciacho i maskotki... przysłowiowe mydło i powidło.
Na pierwszy ogień idzie kartka, matko przecież ja zaczynałam tego bloga z myślą o scrapie a teraz z trudem skleciłam jedna kartkę i pudełko (niebawem mega produkcja zaproszeniowa się tu zaprezentuje)
Kartka i pudełko:
Tort:
Króliczki ;) :
Dobrnęliście do końca? Sporo dziś fotek, ale nie mogłam się zdecydować, więc wstawiłam po kilka:)
Pozdrawiam serdecznie :)
wtorek, 13 marca 2012
Króliczko - mania :)
Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod ostatnim postem :)
Dzis dwie sprawy.. pierwsza to rozwiązanie konkursu książki wędrowniczki. Pod postem zostawiło tylko trzy osoby komentarz, wiec.. książka wraz z niespodzianka i przydasiami poleci do Maciejki. Do Smutaskowego krzyżyka i Moniki za to, że zgłosiły chęć udziału w zabawie poleca przydasie (proszę o adres).
Teraz będę się chwalić moimi króliczkami. Miało być tak jak w ArsDecorii http://arsdecoria.blogspot.com/2012/02/stadko.html , ale jak to u mnie... poniosło mnie przy rysowaniu szablonu do wycięcia i wyszło co wyszło... sami oceńcie:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Dzis dwie sprawy.. pierwsza to rozwiązanie konkursu książki wędrowniczki. Pod postem zostawiło tylko trzy osoby komentarz, wiec.. książka wraz z niespodzianka i przydasiami poleci do Maciejki. Do Smutaskowego krzyżyka i Moniki za to, że zgłosiły chęć udziału w zabawie poleca przydasie (proszę o adres).
Teraz będę się chwalić moimi króliczkami. Miało być tak jak w ArsDecorii http://arsdecoria.blogspot.com/2012/02/stadko.html , ale jak to u mnie... poniosło mnie przy rysowaniu szablonu do wycięcia i wyszło co wyszło... sami oceńcie:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)