Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

Wiosennie i kolorowo ....




Nareszcie i do nas przyszła wiosna. Dni już długie, słońce coraz częstszym jest gościem. Uwielbiam tę porę roku, kwitnące drzewa, wszystko budzi się z tego szarego snu.

czwartek, 6 marca 2014

Inwazja zajęcy ;)....






Panoszą się po calutkim domu, wychodzą z szafek i szuflad. Podgryzają marchewkę w kuchni. Śmieszne kropkowane, szare, w rysunki... zające nam się w domu zalęgły ;)
Mnożą się na potęgę i aż strach pomyśleć co będzie z tydzień ;)

piątek, 24 stycznia 2014

Lalka dla Asi







Zauważyliście zapewne, że mało mnie na blogu. Sama nie wiem co się dzieje, ale jakoś tak brak mi motywacji, chęci. Ostatnio naprawdę sporo nowych blogów poznałam, przepiękne zdjęcia, cudowne wytworki. Zaczęłam się zastanawiać po co ten mój w ogóle istnieje. Gdy zaczynałam go pisać, to nie było tak tłoczno w blogowym świecie. Teraz każdy prowadzi bloga.... a ja nie jestem konkurencyjna, nie umiem walczyć o widza.

czwartek, 7 marca 2013

Przytulanka....

Maskotki.....moja córka otacza się nimi, kolekcjonuje i zagraca calutki dom. Wszystko co miękkie i da przytulić, staje się ulubionym przytulakiem. Tak więc na łóżku z małą księżniczką śpi cała armia obrońców i co chwila dochodzą nowi ;). Każdy prototyp moich wytworków szybko przechwytują malutkie łapki, które poddają nieszczęsnego pluszaka testom wytrzymałości. To małe tornado jest najlepszym testerem maskotki, jeśli takowa przetrwa godzinę zabawy, to w rękach delikatniejszych spokojnie przetrwa rok. Jeśli pod koniec dnia maskotka nadal ma wszystkie łapki, uszy... to gwarancję daję wieloletnią ;)

Porwałam się na włochatego króliczka, ile z tego jest nitek, wszystko fruwało mi po salonie, gdy wycinałam szablon. Maszyny dawno tak nie przytkało jak dzisiaj.
Króliczek w barwach ochronnych, mięciutki i oczywiście już do Asiowej armii przechwycony ;)








Dziękuje bardzo za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem :)))
Izabela 

poniedziałek, 12 listopada 2012

Zaległości ...

Witam wszystkich serdecznie. Czas mnie goni, do kiermaszu i pokazu u mnie w domu zostało kilka dni. Blog kurzem porasta a ja w ciągłym biegu. Tak więc pokrótce starsze prace, świąteczne opublikuję już w przyszłym tygodniu.

Taca i chlebak na prezent ślubny:








Konik.... jaki jest każdy widzi ;)









Sala weselna i dodatki (bukiet, dekoracja samochodu itd...):








środa, 26 września 2012

Pstrokaty post...a czemu nie ;)

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za wszystkie komentarze :), Wasze cieple słowa dają mi siły i chęci do pracy.
Dzis będzie pstrokato.
 Koleżanka poprosiła o wykonanie konika dla wyjątkowego chłopca. Dziecko to ma autyzm a zabawka ma pobudzać jak najwięcej zmysłów. Nie wiem czy udało mi się osiągnąć cel. Wyszedł pstrokaty konik, za kilka dni dowiem się jak zareagował jego nowy właściciel ;)





  








Pozdrawiam serdecznie. Iza :)

P.S. 
 Ulu, dziękuję za pomoc i szablon. Wszystkich zapraszam w magiczne miejsce jakie stworzyła ta ciepła i przyjazna blogerka: http://halula.blogspot.co.uk/


środa, 22 sierpnia 2012

;)

Witam moich kochanych obserwatorów :). Chciałam Wam podziękować za komentarze pod ostatnim postem. Czasami tak jest, że dopada mnie chimera.... siedzi taka gdzieś w kącie i co jakiś czas rozsiada się wygodnie na kanapie i nie chce sobie pójść. Nie jestem typem depresyjnym, raczej takim impulsywnym ;). Potrzebuje do normalnego funkcjonowania słońca, a tego jak na lekarstwo. Lubie deszcz, lubię gdy jesienią stuka w szybę i spływa strumieniami po parasolu... jesienią, a nie przez calutkie lato!
Poszłam za Waszą radą, zajęłam ręce. Wysprzątam dom, zrobiłam porządki w swojej pracowni i uszyłam żyrafę Tildową dla młodszej pociechy. Moja pierwsza z Tildowych, kolejna będzie precyzyjniej wykonana.


















Pozdrawiam serdecznie. Iza :)

wtorek, 29 maja 2012

Oj się działo ;)

Zwariowany tydzień to już przeszłość, jeszcze bardziej szalony trwa. Dzieje sie ostatnio w moim życiu bardzo dużo... to chyba dobrze, choć nie wiem czy dobrze jak się śpi po kilka godzin na dobę ;)
Przygotowywałam się do kiermaszu, który odbył się w Nortwich. Chciałam bardzo podziękować organizatorce Małgosi (jesteś wielka). Miałam tam przyjemność poznać wiele bardzo uzdolnionych osób. Zachwycona ich twórczością popadłam w lekkie kompleksy, no ale przecież każdy kiedyś zaczynał :)... teraz mam motywacje do dalszej nauki.
Będzie dużo zdjęć



Uff dużo tego ;). W następnym poście będzie o pewnym wyróżnieniu oraz moje nowości przedurlopowe :)
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na moim blogu i wszystkie wpisy. Witam też nowe obserwatorki.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)