Nie tylko dzieci się nudzą... i strasznie brudzą ;)
Pory deszczowej ciąg dalszy, dzieci szaleju dostają a ja szału ;). Postanowiłam jakoś spożytkować ten przymusowy areszt domowy. Przerobiłam stary chlebak i kolejna tace. Mam nadzieje, że efekt końcowy się wam spodoba..
Dziękuję, że do mnie zaglądacie, każde wasze pozostawione słowo czytam z wypiekami na twarzy... to bardzo miłe, że moje prace sie Wam podobaja.
niedziela, 29 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
Decoupage :)
No i mam za swoje, kilka postów temu pisałam, że wiosna to najładniejsza pora roku na wyspach... i co? leje, leje ciągiem kolejny tydzień, niedługo przyjdzie kajaki kupić i w ten sposób się przemieszczać :(. Dzieci nudzą się w domu... no bo ile można się moczyć w kaleniach? Kończą mi się pomysły na zabawy (im już dawno się skończyły, a te co zostały do bezpiecznych nie należą).
Lenia mam strasznego, zwalam to na szarugę za oknem ;).
Od kilku dni na warsztacie mam farby i media do decu, maszyna odpoczywa, bo ostatnio ostro pracowała całymi dniami.
Zrobiłam kolejna herbaciarkę
Chciałam wydrukować zdjęcie na chusteczce i nakleić na deskę. Pomysł wydał mi się dobry, niestety realizacja już taka prosta nie była. Drukarka ostro sponiewierała chusteczkę, ale ja się uparłam, że dam rade. Nakleiłam i do pracy ruszyły farbki, zaczęłam tuszować, korygować, malować.... no i teraz nie jestem pewna czy to jeszcze decu czy już obrazek akrylowy...
Nie jestem malarką wiec wybaczcie... to tylko taki eksperyment.
Teraz tylko moja druga połowa musi mi dziurki na sznurek wywiercić i obrazek powędruje do moich rodziców.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa pod ostatnim postem, jesteście wyjątkowi i niesamowici :)
Lenia mam strasznego, zwalam to na szarugę za oknem ;).
Od kilku dni na warsztacie mam farby i media do decu, maszyna odpoczywa, bo ostatnio ostro pracowała całymi dniami.
Zrobiłam kolejna herbaciarkę
Chciałam wydrukować zdjęcie na chusteczce i nakleić na deskę. Pomysł wydał mi się dobry, niestety realizacja już taka prosta nie była. Drukarka ostro sponiewierała chusteczkę, ale ja się uparłam, że dam rade. Nakleiłam i do pracy ruszyły farbki, zaczęłam tuszować, korygować, malować.... no i teraz nie jestem pewna czy to jeszcze decu czy już obrazek akrylowy...
Nie jestem malarką wiec wybaczcie... to tylko taki eksperyment.
Teraz tylko moja druga połowa musi mi dziurki na sznurek wywiercić i obrazek powędruje do moich rodziców.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa pod ostatnim postem, jesteście wyjątkowi i niesamowici :)
niedziela, 22 kwietnia 2012
Retro styl ;)
Dziękuję bardzo serdecznie za wszystkie ciepłe słowa, jesteście moją inspiracją i motywacją :)
Na wielu Waszych blogach króluje len. Bałam się tego materiału, ale wreszcie i mnie pochłoną bez reszty. Piękny, prosty i z klimatem pomyślałam.... no i się zaczęło. Dodawałam go odrobinę tu i tam, aż do wczoraj, kiedy to powstała cała armia lnianych zawieszek z nadrukami (to pieczątki z mojej domowej kolekcji ;) )
Na wielu Waszych blogach króluje len. Bałam się tego materiału, ale wreszcie i mnie pochłoną bez reszty. Piękny, prosty i z klimatem pomyślałam.... no i się zaczęło. Dodawałam go odrobinę tu i tam, aż do wczoraj, kiedy to powstała cała armia lnianych zawieszek z nadrukami (to pieczątki z mojej domowej kolekcji ;) )
piątek, 20 kwietnia 2012
środa, 18 kwietnia 2012
Deszczowa pogoda ;)
Witam wszystkich serdecznie :)
Dziękuję z całego serca za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem, nawet nie wiecie ile radości daje mi czytanie tego wszystkiego... jesteście kochane! :)
Za oknem szaro i deszczowo, do tego zimno i wietrznie wrrrr... czy to aby na pewno wiosna?
Patrzcie sami co przypełzło na mój parapet kuchenny ;)
Dziękuję z całego serca za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem, nawet nie wiecie ile radości daje mi czytanie tego wszystkiego... jesteście kochane! :)
Za oknem szaro i deszczowo, do tego zimno i wietrznie wrrrr... czy to aby na pewno wiosna?
Patrzcie sami co przypełzło na mój parapet kuchenny ;)
piątek, 13 kwietnia 2012
Mini zoo
Witam wszystkich poświątecznie :). Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim postem, dziękuję też za wszystkie życzenia świąteczne.
Przepraszam, za brak odpowiedzi z mojej strony, ale jakoś tak cały urok świąt znikną z powodu pewnego smutnego zdarzenia w rodzinie.
Nic, nie będę smęcić lepiej pokaże coś nad czym zaczęłam pracować, a mianowicie mini zoo. Postanowiłam zrobić dla mojej chrześnicy kolekcje zwierzaków. Pierwsze to słoń i żyrafa, oceńcie sami jak mi poszło:
Mojej Asi bardzo spodobała się żyrafa i chyba będę musiała jej taka zrobić.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie odwiedzających i życzę miłego dnia :))))
Przepraszam, za brak odpowiedzi z mojej strony, ale jakoś tak cały urok świąt znikną z powodu pewnego smutnego zdarzenia w rodzinie.
Nic, nie będę smęcić lepiej pokaże coś nad czym zaczęłam pracować, a mianowicie mini zoo. Postanowiłam zrobić dla mojej chrześnicy kolekcje zwierzaków. Pierwsze to słoń i żyrafa, oceńcie sami jak mi poszło:
Mojej Asi bardzo spodobała się żyrafa i chyba będę musiała jej taka zrobić.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie odwiedzających i życzę miłego dnia :))))
niedziela, 1 kwietnia 2012
Różności wiosenne :)
Dziękuję za ciepłe słowa pod ostatnim postem :)
Wczoraj postanowiłam zrobić sobie trochę dekoracji na święta. Tak powstał kwiatek, serduszka, pisanki i (kanciaste ;) ) lniane jaja
Wczoraj postanowiłam zrobić sobie trochę dekoracji na święta. Tak powstał kwiatek, serduszka, pisanki i (kanciaste ;) ) lniane jaja
sobota, 31 marca 2012
Podusie :)))
Dziękuję za wszystkie komentarze, jesteście kochane :))))
Nareszcie mogłam zrobić coś dla siebie, po zaproszeniowym szaleństwie nastała pora na coś przyjemniejszego ;).
Wiosna zawitała w kalendarzu, niestety za oknem zimno i pochmurno. Postanowiłam więc wiosennie przyozdobić dom. Na pierwszy ogień poszły poduszki. Udało mi się kupić piękny delikatny materiał, usiadłam do maszyny i uszyłam sobie podusie.... od razu jaśniej w pokoju się zrobiło.
Na dziś mam plany pisankowe, i może jeszcze coś mi do głowy przyjdzie.... zobaczymy, póki co przedstawiam Wam podusie:
Nareszcie mogłam zrobić coś dla siebie, po zaproszeniowym szaleństwie nastała pora na coś przyjemniejszego ;).
Wiosna zawitała w kalendarzu, niestety za oknem zimno i pochmurno. Postanowiłam więc wiosennie przyozdobić dom. Na pierwszy ogień poszły poduszki. Udało mi się kupić piękny delikatny materiał, usiadłam do maszyny i uszyłam sobie podusie.... od razu jaśniej w pokoju się zrobiło.
Na dziś mam plany pisankowe, i może jeszcze coś mi do głowy przyjdzie.... zobaczymy, póki co przedstawiam Wam podusie:
środa, 28 marca 2012
Komunijnie :)
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod poprzednim postem :) .
Dzis już skończyłam produkcje zaproszeń komunijnych, więc spokojnie od jutra siadam do przygotowań świątecznych.
Wykorzystam stemple od Asi ( http://asiscrapki.blogspot.co.uk/2012/02/no-to-po-walentynkach.html)
Zaproszenia:
Dzis już skończyłam produkcje zaproszeń komunijnych, więc spokojnie od jutra siadam do przygotowań świątecznych.
Wykorzystam stemple od Asi ( http://asiscrapki.blogspot.co.uk/2012/02/no-to-po-walentynkach.html)
Zaproszenia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)