piątek, 14 listopada 2014

A to było tak ...








Od zawsze, ale to od zawsze (czyli od jakichś sześciu lat chyba) chciałam się nauczyć robić na szydełku. Na chęciach się jednak bez przerwy kończyło. Za każdym razem gdy lecieliśmy do Polski miałam ambitny plan nauczyć się szydełkować od mamy.... no i nic z tego

Nareszcie, pomyślałam sobie gdy mama przyleciała do mnie, moje plany się spełnią. Kupiłam szydełka, nici i mówię: ucz mnie. Na co moja rodzicielka: a co chcesz zrobić? Ja na to ;może czapeczkę, może ocieplacz na kubek, no cokolwiek... no to daj... i machnęła sześć czapek :( (głównie robiła to gdy ja byłam zajęta czymś innym). No mówię wam zmysł pedagogiczny mojej mamy powala na kolana ;)
Aż wczoraj gdy Filipo smacznie spał a jego starsze siostry udawały, że śpią, mówię sama do siebie: no jestem przecież córką swojej matki i wnuczką swoich babek (te to dopiero cuda szydełkiem wyczyniały) no potrafię, mam to gdzieś tam w kodzie genetycznym zapisane, no mam i nie ma innego wyjścia. I wiecie co? zrobiłam ocieplacz na kubek.. sama, bez kursów czy czego tam. I jestem z siebie cholernie dumna .. no i z tych genów też przecież
p.s. nie śmiać się bo teraz pokażę wam co udziergałam






A tak w ogóle to jakiś czas temu zrobiłam napis i kilka kartek. Mam czasami przebłyski i w chwilach takich szleję i nie sprzątam a dzieci pizze jedzą... a ja szyję, kleję i takie tam









Pozdrawiam wszystkich ciepło i dziękuję za wszystkie komentarze, jesteście dla mnie motywacją, dziękuję :)

8 komentarzy:

  1. no i fajne udziergałaś ja bym i takiego nie zrobiła o kartki śliczne napis fajny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ocieplacz jest rewelacyjny!!!! ja sama trochę dziergam ale nie wiem czy udałoby mi się coś tak fajnego zrobić :)
    Kartki i napis śliczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ocieplacz super, ja też chyba poproszę mamę o lekcje szydełkowania:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Podziwiam za cierpliwość. Jak widzę jak cudne rzeczy wychodzą z szydełkowania, to sama mam ochotę usiąść i zrobić takie cudeńko. Niestety, na chceniu sie kończy. Za grosz nie mam cierpliwości.
    Kartki i napis przecudne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Izuniu,wróciłam do komentowania po kilku miesiącach przerwy z powodu zepsutego laptopa.Od dziś mam nowy sprzęt i co widzę? Zostałaś mamą ślicznego chłopczyka! Niezmiernie się ucieszyłam i bardzo Ci gratuluję! Kochana,nawet nie wiesz jak się uśmiecham oglądając Wasze zdjęcia.Powodzenia i podziwiam,że znajdujesz czas na robótki:)Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ dlaczego mielibyśmy się śmiać? Pełny jest ten Twój ocieplane! Kolor ma śliczny i guziczek różowy!

    OdpowiedzUsuń